W Kielcach miało miejsce spotkanie przy alkoholu, które zakończyło się przemocą, kradzieżą pieniędzy oraz telefonu. Policja zatrzymała 28-letniego mężczyznę podejrzanego o rozbój oraz jego 26-letnią koleżankę, która odpowie za paserstwo. Odzyskany telefon powrócił już do właściciela.
W ubiegłą niedzielę w mieszkaniu przy ulicy Prostej w Kielcach odbywało się spotkanie, w którym uczestniczył 36-letni mężczyzna, nowo poznana kobieta oraz jej znajomy. Podczas spotkania doszło do kłótni pomiędzy 36-latkiem a mężczyzną, który wówczas sięgnął po tłuczek do mięsa i zaatakował 36-latka. Pod groźbą przemocy zażądał od niego pieniędzy oraz zrabował telefon komórkowy, co łącznie przyniosło mu straty w wysokości 2320 złotych.
Sprawą zajmowali się policjanci z Komisariatu Policji IV w Kielcach, którzy w miniony czwartek zatrzymali 28-latka oraz 26-letnią kobietę. Mężczyzna usłyszał już zarzut rozboju, za co grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Ponadto, 26-latka również usłyszała zarzuty. Śledczy ustalili, że telefon skradziony podczas rozboju został zastawiony w lombardzie przez kobietę. Policja odzyskała urządzenie, które zostało już zwrócone właścicielowi. 26-latka odpowie za paserstwo, co może skutkować karą do 5 lat więzienia.

