W miniony czwartek kieleccy policjanci otrzymali sygnał dotyczący nielegalnej hodowli psów na terenie Kielc. Zwierzęta przetrzymywano w niewłaściwych warunkach. Ostatecznie 35-letni właściciel został zatrzymany, a psy trafiły pod opiekę organizacji zajmującej się ich ratowaniem. Sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres dwóch miesięcy.
Informację o sytuacji przekazała kielecka Straż Miejska. W zgłoszeniu podkreślono, że psy mogły być zaniedbane, co sugerowało naruszenie przepisów dotyczących hodowli. Policja niezwłocznie podjęła działania. Na dwóch posesjach znaleziono ponad 300 psów różnych ras, które znajdowały się w złych warunkach bytowych. Ich stan zdrowia wskazywał na potrzebę natychmiastowej interwencji weterynaryjnej.
W operacji uczestniczyli także przedstawiciele Urzędu Miasta Kielce, inspektoratu weterynarii, pracownicy schronisk dla psów oraz fundacji zajmującej się ochroną zwierząt. Psy zostały zabezpieczone i odebrane właścicielowi, a następnie umieszczone w placówkach zapewniających im niezbędną pomoc.
Policja postawiła 35-letniemu mężczyźnie zarzuty związane ze znęcaniem się nad zwierzętami oraz nieprzestrzeganiem przepisów hodowlanych. Sprawa została przekazana do sądu, który, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na dwa miesiące. Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Obecnie zabezpieczone psy są pod stałą opieką weterynaryjną, a ich kondycja jest monitorowana. Osoby odpowiedzialne za ich dobrostan podejmują działania w celu poprawy ich sytuacji i zapewnienia odpowiednich warunków życia.

