Trojaczki, które przyszły na świat 8 czerwca w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka w Kielcach, Zoja, Mia i Liwia, wróciły do domu. Wicestarosta Tomasz Dulny złożył gratulacje nowej rodzinie.
Dziewczynki, które urodziły się w 32. tygodniu ciąży, po 36 dniach hospitalizacji są już zdrowe. Życie w rodzinnym domu w Złotej Wodzie w gminie Łagów rozpoczynają z rodzicami, Katarzyną i Szymonem Rej. Mama, wspominając moment narodzin, podkreśliła: - 8 czerwca urodziły się nasze dziewczynki: najpierw Zoja, potem Mia, a na końcu Liwia. Jestem bardzo szczęśliwa. Nie spodziewałam się, że będę mamą czwórki dzieci. Pełna obaw obserwowałam ciąże, a dziś możemy wracać do domu. W pierwszych tygodniach mogę liczyć na pomoc rodziny.
Pan Szymon zauważył, że w początkowym okresie miał trudności z odróżnieniem córek. - Kiedy podrosły, już wiem, która jest która. Zoja jest ruchliwa, Liwia spokojna, a Mia lubi rozmawiać. Nasza rodzina powiększyła się o trzy gwiazdy - dodał z humorem. W domu czeka na nie ich siedmioletnia siostra, Blanka, która cieszy się z przybycia młodszych sióstr.
Wicestarosta Tomasz Dulny podkreślił, że narodziny trojaczków to wyjątkowa chwila. - To ogromne szczęście, że Zoja, Mia i Liwia wracają do domu otoczone troską zespołu medycznego. Rodzinie życzymy miłości i szczęścia. Niech każdy dzień przynosi uśmiechy, a przyszłość będzie pełna dobrych wydarzeń - mówił. Pozdrowienia skierował także do całej kadry medycznej za ich profesjonalizm i poświęcenie.
Dyrektor ŚCMiN, Rafał Szpak, podziękował rodzicom za zaufanie oraz zaznaczył, że personel szpitala angażuje się w opiekę nad dziećmi i ich rodzinami. - Życzymy samych dobrych chwil w nowym etapie życia rodziny - dodał.
Poród przeprowadzili dr n. med. Mariusz Malmur oraz lek. Mateusz Posłowski, a położne zajmowały się noworodkami w pierwszych chwilach ich życia. Dzieci pod opiekę neonatologów trafiły tuż po narodzinach, a ich ciąża była prowadzona przez dr n. med. Annę Janowicz Grelewską.
Lek. Monika Kozłowska Kubarska z Kliniki Neonatologii zauważyła, że ciążę udało się donoszenia do 32. tygodnia, co jest dobrym wynikiem. - Dziękujemy rodzicom za wybór naszego szpitala, życzymy im zdrowia i spokoju - podkreśliła. Lek. Julia Kordys dodała, że trojaczki spędziły w szpitalu 36 dni, a każda z nich przybrała na wadze, co jest dobrym znakiem.

