W upalne popołudnie przed jednym ze sklepów w Staszowie świadek zauważył 4-letnie dziecko pozostawione w zamkniętym pojeździe z uchyloną szybą. Matka dziecka, 34-letnia kobieta, tłumaczyła, że weszła do sklepu tylko na chwilę. Na szczęście incydent zakończył się bez tragedii, jednak zaleca się ogromną ostrożność, gdyż kilka minut w zamkniętym aucie w upale może być niebezpieczne.
Wczoraj, około godziny 16:25, policja w Staszowie przyjęła zgłoszenie, które zmusiło wszystkie służby do szybkiego działania. Kiedy policjanci przybyli na miejsce, matka dziecka właśnie powróciła do samochodu. Przyznała, że zostawiła swoje dziecko w pojazdu na krótko, ponieważ spało i było przeziębione, co uzasadniało jej niechęć do budzenia go.
Zespół Ratownictwa Medycznego, który również przybył na miejsce, przebadał dziecko i nie stwierdził zagrożenia dla jego zdrowia, wskazując jedynie na objawy grypy.
Przypominamy, że pozostawienie dziecka w zamkniętym samochodzie nawet na kilka minut w skrajnych warunkach atmosferycznych może prowadzić do tragicznych skutków. Wnętrze auta nagrzewa się bardzo szybko, co może doprowadzić do przegrzania organizmu, utraty przytomności, a nawet zgonu. Żadne zakupy ani chwila nieuwagi nie mogą usprawiedliwiać takich zachowań. Ważne jest, aby reagować na podobne sytuacje!

