Miniony weekend na drogach powiatu opatowskiego obfitował w nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Policjanci zarejestrowali cztery incydenty z udziałem osób pod wpływem alkoholu prowadzących motocykle, rowery oraz samochody osobowe. Wszyscy sprawcy będą musieli ponieść konsekwencje swoich czynów. Służby apelują o rozwagę, przypominając, że prowadzenie pojazdów po spożyciu alkoholu stwarza poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
W piątek rano, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali motocyklistę na drodze krajowej numer 9 w Rżuchowie. Okazało się, że 42-letni mieszkaniec powiatu ostrowieckiego prowadził motocykl marki Suzuki, mimo braku uprawnień, które stracił za wcześniejszą jazdę pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 1,3 promila alkoholu w jego organizmie.
W piątkowy wieczór policja otrzymała zgłoszenie o wypadku rowerzysty w Piórkowie. 41-letni mężczyzna, który stracił panowanie nad rowerem, uderzył w betonowy przepust, wpadając do przydrożnego rowu. Badanie trzeźwości wykazało 1 promil alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala na badania.
W niedzielę rano miało miejsce zdarzenie w Karwowie, gdzie 23-letnia kobieta straciła kontrolę nad BMW, wpadając w zarośla. Policja ustaliła, że miała 1,9 promila alkoholu w organizmie, a w chwili zderzenia w pojeździe znajdowało się dwóch pasażerów. Nikt nie doznał poważnych obrażeń, jednak kobieta straciła prawo jazdy.
Kolejny przypadek miał miejsce w poniedziałek na ulicy Sempołowskiej w Opatowie, gdzie 21-letni kierowca BMW wpadł do rowu. Jego stan trzeźwości wykazał 1,1 promila alkoholu.
Osoby złapane na prowadzeniu pojazdów w stanie nietrzeźwości muszą liczyć się z wysokimi karami finansowymi, długoterminowymi zakazami prowadzenia pojazdów, a także możliwością pozbawienia wolności do 3 lat.

