W ćwiczeniach ratowniczych wzięło udział ponad 150 osób, w tym strażacy z Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych, funkcjonariusze Policji, Straży Miejskiej, zespoły Państwowego Ratownictwa Medycznego, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, a także przedstawiciele Lasów Państwowych i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Głównym celem manewrów było doskonalenie współpracy między służbami w sytuacjach kryzysowych. Scenariusz obejmował trzy powiązane epizody, które wymagały zaangażowania wielu formacji ratowniczych.
Pierwszym zdarzeniem był pożar północnego skrzydła zabytkowego klasztoru na Karczówce, gdzie ograniczenia ruchu pojazdów pożarniczych były niezbędne ze względu na status obiektu i lokalizację w rezerwacie. Drugim epizodem był pożar lasu na północnym stoku wzniesienia Brusznia, gdzie trudne ukształtowanie terenu utrudniało akcję ratunkową, a także zagrażało pobliskiemu obozowi harcerskiemu, co wymusiło prewencyjną ewakuację uczestników. Żołnierze 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej współpracowali przy poszukiwaniach trzech zaginionych harcerzy.
Trzeci epizod dotyczył zagrożenia chemiczno-ekologicznego. Operator drona zauważył nieoznaczone pojemniki w lesie, co zaalarmowało Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego. W ćwiczeniach wykorzystano nowoczesne technologie, w tym dron gaśniczy udostępniony przez firmę Mist-Tech oraz robota gaśniczego zakupionego w ramach projektu OLIOC, co miało na celu wsparcie działań w trudnych warunkach.
Manewry pozwoliły na sprawdzenie procedur alarmowania oraz współpracy między służbami w złożonych sytuacjach, obejmujących pożar obiektu zabytkowego, pożar lasu, akcję poszukiwawczą i zagrożenie chemiczne. Organizatorzy podkreślają znaczenie takich ćwiczeń w przygotowaniu służb do realnych zagrożeń, weryfikacji procedur i doskonaleniu współpracy dla bezpieczeństwa mieszkańców.

