Nowa metoda wyłudzania pieniędzy pojawiła się w postaci fałszywych wiadomości SMS, w których przestępcy podszywają się pod aplikację rządową mObywatel, informując o rzekomych wykroczeniach drogowych i niezapłaconych mandatów.
Sprawa jest już znana kieleckiej policji, jak potwierdza podkom. Małgorzata Perkowska - Kiepas, rzecznik Komendanta Miejskiego Policji w Kielcach.
Jak działają oszuści?
Wiadomości SMS wyglądają na autentyczne, zawierają fałszywy numer sprawy oraz link do opłacenia rzekomego mandatu. Oszuści grożą karami za zwłokę, by zmusić ofiary do szybkiego działania. Link prowadzi do strony stworzonej w celu wyłudzenia danych karty płatniczej, a wypełnienie formularza może skutkować utratą pieniędzy.
- Nie należy klikać w żadne linki w SMS-ach, aby opłacić rzekomy mandat. Urzędy ani policja nigdy nie wysyłają wiadomości SMS z linkami do płatności. Zalecamy kontakt z policją w celu weryfikacji punktów karnych i mandatów - przestrzega podkom. Małgorzata Perkowska - Kiepas z KMP w Kielcach.
Ministerstwo Cyfryzacji również ostrzega przed oszustwem związanym z mObywatel i podaje wskazówki, jak postępować w przypadku otrzymania podejrzanej wiadomości.
W przypadku podejrzenia oszustwa, należy: nie panikować i potwierdzić rzekome mandaty, korzystając z usługi Mandaty w mObywatelu lub kontaktując się bezpośrednio z Policją. Zawsze warto sprawdzać adresy stron internetowych, gdyż oficjalne serwisy mają końcówkę „http://gov.pl”. Zanim zatwierdzisz transakcję w aplikacji bankowej, dokładnie przeczytaj komunikaty. W przypadku kradzieży danych, natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem. Jeśli otrzymałeś podejrzany SMS, zgłoś go w usłudze Bezpiecznie w sieci.

