W piątek, 22 maja, przy cmentarzu żydowskim miały miejsce uroczystości z okazji 83. rocznicy mordu 45 żydowskich dzieci, dokonanym przez niemieckich nazistów 23 maja 1943 roku. Upamiętnienie ofiar organizuje od lat Stowarzyszenie im. Jana Karskiego.
W ceremonii udział wzięli uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego im. J. Śniadeckiego oraz VI Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Kielcach. Na mogile dzieci umieszczono ceramiczne zabawki, które wykonały dzieci z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Dobra Chata” w Kielcach, symbolizujące pamięć o najmłodszych ofiarach Zagłady. Odczytano nazwiska zamordowanych dzieci oraz przesłanie Stefana Zabłockiego, jednego z ocalałych:
„Całe to zło przyszło z nienawiści. A nienawiść jest najgorszym uczuciem. Nienawiść niszczy nie tylko tych, którzy są nienawidzeni, ale także tych, którzy nienawidzą. Chcę się zwrócić do Was, którzy dziś upamiętniacie zamordowane dzieci — przyrzeknijcie sobie samym, że będziecie walczyć, aby coś takiego już się nigdy nie powtórzyło. I żeby wszystkie dzieci na świecie miały dobre dzieciństwo i mogły wyrosnąć na mądrych i dobrych ludzi.”
Uroczystość odbyła się przed cmentarzem z uwagi na święto Szawuot. Mordu na dzieciach żydowskich dokonano niecały rok po zagładzie getta kieleckiego, w którym zginęło ponad 20 tysięcy Żydów. Została nieliczna grupa, która była zmuszana do pracy w obozach i porządkowania terenu po getcie. 23 maja 1943 roku, na placu apelowym obozu, dzieci zostały odebrane rodzicom i zamknięte w drewnianym baraku. 45 dzieci, z których najstarsze miało 13 lat, a najmłodsze 15 miesięcy, zostało wywiezionych na cmentarz żydowski i tam rozstrzelanych. Uratowało się jedynie kilka, które schowały się na strychu baraku.
