W czwartek na terenie województwa śląskiego policjanci ze Starachowic zatrzymali 19-letniego mężczyznę, określanego jako „odbierak”, który brał udział w oszustwach. Następnego dnia Sąd Rejonowy w Starachowicach, na wniosek prokuratury, zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu na 3 miesiące. Zatrzymanie związane jest z incydentem z końca kwietnia, w którym 82-letnia kobieta uwierzyła w fałszywą historię o wypadku córki i przekazała oszustom 50 000 złotych. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do 8 lat.
Incydent miał miejsce 30 kwietnia w Starachowicach, kiedy to do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Poinformował ją, że jej córka spowodowała wypadek i potrzebuje pieniędzy na „kaucję” w celu uniknięcia więzienia. Kobieta uwierzyła w prawdziwość tej historii. Po pieniądze przyszedł mężczyzna, który twierdził, że jest „aplikantem prokuratora”. Oszustwo wyszło na jaw, gdy seniorka skontaktowała się z prawdziwą córką.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu oraz Przestępczości Nieletnich w Starachowicach. Dzięki ich działaniom, wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego KWP w Kielcach, 19-latek został zatrzymany w miniony czwartek. Mężczyzna jest podejrzewany o odbieranie pieniędzy. Zatrzymany trafił do policyjnej celi tego samego dnia.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Starachowicach, sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu 19-latka na 3 miesiące. Kodeks karny za takie oszustwo przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.

