Mężczyzna myślał, że popełnia wykroczenie, nie znając prawa
W sobotę rano w gminie Pacanów do stacji paliw wszedł 56-letni mężczyzna. Z półki wziął czteropak piwa i oznajmiwszy personelowi "biorę", opuścił lokal, nie płacąc za towar. Pracownicy nie zdążyli nawet zamknąć za nim automatycznych drzwi. Tego samego dnia został zatrzymany przez policjantów z Stopnicy. Mimo że wartość skradzionego mienia wyniosła poniżej 800 złotych, śledczy zakwalifikowali zdarzenie jako kradzież szczególnie zuchwałą, za którą kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
W sobotni poranek mężczyzna szybko wszedł do stacji paliw, wziął czteropak piwa i, mówiąc personelowi "biorę", opuścił pomieszczenie. Został zatrzymany przez policję jeszcze tego samego dnia. Wartość skradzionego towaru oszacowano na około 25 złotych. Mężczyzna prawdopodobnie sądził, że kradnąc towar o wartości poniżej 800 złotych, popełnia jedynie wykroczenie, co mogłoby skutkować mandatem. Nie zdawał sobie jednak sprawy z obowiązującego prawa i źle ocenił sytuację. Śledczy uznali jego działanie za kradzież szczególnie zuchwałą i sprawa została zakwalifikowana jako przestępstwo. Prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór.
Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, kradzież szczególnie zuchwała wiąże się z karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

