Wieczorem w środę dwóch mężczyzn, prowadząc samochód, spowodowało kilka niebezpiecznych sytuacji na drodze, co doprowadziło do trzech kolizji w powiecie starachowickim. Mężczyźni na zmianę kierowali Skodą. Jak się okazało, obaj 34-latkowie byli pod wpływem alkoholu, a jeden z nich nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Na szczęście w wyniku zdarzeń nikt nie odniósł obrażeń, a obaj mężczyźni zostali zatrzymani.
W środę, kilka minut przed godziną 21:00, do dyżurnego starachowickiej policji wpłynęło zgłoszenie o kolizji w Starachowicach, w której sprawca kierujący Skodą odjechał z miejsca zdarzenia. Niedługo później wpłynęło kolejne zgłoszenie dotyczące drugiej kolizji, tym razem na drodze wojewódzkiej numer 752 w Szerzawach, gdzie kierowca Skody groził poszkodowanemu przed ucieczką. Po kilkudziesięciu minutach miał miejsce kolejny incydent, gdzie ten sam kierowca uderzył w ogrodzenie, wjeżdżając na posesję i uszkadzając elewację domu. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, zastali dwóch mężczyzn – jeden był poza pojazdem, a drugi siedział w samochodzie. Na szczęście w żadnym z tych zdarzeń nikt nie doznał obrażeń.
W samochodzie znajdowało się dwóch 34-latków, którzy na zmianę kierowali pojazdem. Policjanci przeprowadzili kontrolę trzeźwości obu mężczyzn. Jeden z nich miał blisko 3 promile alkoholu oraz brak uprawnień do kierowania, natomiast drugi miał ponad 2 promile, co skutkowało zatrzymaniem jego prawa jazdy. Pojazd został odholowany, a sprawcy trafili do pomieszczeń dla osób zatrzymanych.
Wczoraj obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty związane z kierowaniem w stanie nietrzeźwości, a jeden z nich dodatkowo usłyszał zarzut groźby karalnej. Teraz będą musieli odpowiedzieć przed sądem za popełnione przestępstwa i wykroczenia. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysokie grzywny oraz zakazy prowadzenia pojazdów.

