Pani Prakseda Tucholska, określana przez bliskich jako „Królowa życia”, 3 sierpnia obchodziła swoje setne urodziny w otoczeniu rodziny i przyjaciół. W wydarzeniu uczestniczyła również prezydentka Kielc Agata Wojda, która złożyła jubilatce serdeczne życzenia. Na popołudniowe przyjęcie w ogrodzie bliscy przygotowali niespodziankę w postaci występu Zespołu Pieśni i Tańca Morawica.
Pani Prakseda urodziła się w Toruniu, gdzie jej imię, oznaczające „działanie”, było popularne. Ma cztery siostry, które także dożyły sędziwego wieku i często spotykały się, grając w karty.
Od 30 lat mieszka w Kielcach, gdzie przeprowadziła się do córki i wnuczki. Mimo że jej wnuczka mieszka w Niemczech i Hiszpanii, regularnie odwiedza ją przynajmniej raz w miesiącu.
Jubilatka ma pasję do opalania się, noszenia sukienek oraz biżuterii, szczególnie klipsów, które często zmienia w zależności od okazji. Lubi rozwiązywać krzyżówki, a jej ulubione powiedzenie brzmi: „Co nie dasz piekarzowi, dasz aptekarzowi”.
Pani Prakseda dba o swoich gości, upewniając się, że wszyscy zostali poczęstowani smakołykami. Na rodzinnych imprezach potrafiła także uciszyć gwar gwizdaniem na palcach, korzystając z poczucia humoru.
W swoim życiu doświadczyła również trudnych chwil, w tym oddzielenia od rodzeństwa i przymusowej pracy w niemieckim gospodarstwie. Obecnie jednak unika wspominania tych wydarzeń.
Przekazujemy życzenia wszelkiego zdrowia Pani Praksedzie.

