Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zatrzymali 36-latka podejrzewanego o kradzież Toyoty. Auto zostało skradzione w środę, a odnalezione w czwartek w Busku-Zdroju. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
W środę, 29 lipca, policja otrzymała zgłoszenie dotyczące kradzieży pojazdu marki Toyota, którego wartość oszacowano na 85 tysięcy złotych. Sprawa trafiła do specjalistów zajmujących się przestępczością samochodową. Dzięki ich analizie, skradzione auto wskazano w Busku-Zdroju, gdzie funkcjonariusze w trakcie czynności dostrzegli mężczyznę, który usiłował odjechać Toyotą. Po chwili został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Podczas przeszukania jego mieszkania zabezpieczono karty SIM, narzędzia do włamań, elektroniczne urządzenia pomagające w kradzieży pojazdów oraz 42 gramy marihuany.
W piątek mężczyzna usłyszał zarzuty związane z kradzieżą, niezatrzymania się do kontroli oraz posiadania narkotyków. Z uwagi na recydywę, może spędzić w więzieniu nawet 7,5 roku.
Zatrzymanie to kolejny sukces policjantów, którzy niedawno odzyskali także Mercedesa GLE oraz Audi Q3, wartą odpowiednio 300 tysięcy i 120 tysięcy złotych. W czerwcu ubiegłego roku rozbili grupę przestępczą zajmującą się kradzieżą luksusowych aut, co zaowocowało odzyskaniem pojazdów o łącznej wartości ponad 8 milionów złotych.

